Lęk i odraza w Internecie

Wiem, że coraz bardziej jestem po prostu starym zgredem, który przestaje rozumieć otaczający go świat. Stosuję stare pojęcia i kategorie do nowych zjawisk. Z mocnym niepokojem obserwuję „do czego to świat zmierza” i wspominam stare, lepsze czasy, kiedy życie było prostsze (tak! pamiętam życie bez komputerów domowych!). Chociaż to ostatnie to nie, bo wspominanie ponurych lat 80. i 90. w Polsce jako „lepszych” to obiektywny absurd. Staram się jednak nie trzymać kurczowo przeszłości i jakoś iść z czasem. Nie lubię nawet całej tej fali retro-rocka! Ale to pewne że wnuki (a przynajmniej ludzie w wieku wnuczym) będą się ze mnie śmiać, że nie wiem po co cały ten gizmotron.

Niemniej.

Czy tylko mnie zainstnienie kategorii społecznej zwanej „influencerami” napawa przerażeniem?

[Tytuł godny lepszego wpisu, wiem.]

5 uwag do wpisu “Lęk i odraza w Internecie

  1. Fakt, zdecydowanie lepiej pasuje tu zarażanie. Gdzieś tam miałem w głowie, że chory też zaraża, ale nacisk położyłem nie tam, gdzie trzeba ;)

    Polubienie

  2. Nie wiem czy chciałeś wiedzieć, ale się dowiesz. Obok influencerów i streamerów[1] istnieją patoinfluencerzy i patostreamerzy. Ja dowiedziałem się niedawno, więc skorzystam z okazji do szerzenia tej bezużytecznej wiedzy.

    [1] Nie, nie chodzi o napęd do taśm.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s