Daenerys jest najpiękniejsza kiedy jest bliska łez

Zanim zacznę, chcę zaznaczyć, że piszę z pozycji kompletnego outsidera. Nie czytałem książek, nie udzielam się w fanowskich dysputach i zakładam, że na większość, jeśli nie na wszystko, jest jakieś mniej lub bardziej oficjalne wytłumaczenie ;) To powiedziawszy…

Sezon siódmy Gry o Tron kompletnie nie trzyma się kupy.

(Tak, dopiero przebijam się przez poprzedni sezon. Ale już wkrótce będę tylko pięć tygodni w tyle za wszystkimi!)

Koleś wpada do wody w ciężkiej zbroi płytowej i jakoś się z niej wydostaje.

Koleś wpada do lodowatej wody w ciężkim futrze, które z pewnością nasiąknie wodą, do tego obczepiony przez kilku umarlaków – i jakoś się z niej wydostaje.

Nie musiałem nawet patrzeć na mapę, żeby widzieć, że przedstawione ruchy wojsk były zupełnie niemożliwe. Poza tym kiedy się eskortuje tabor, to się rozpuszcza ekran kawalerii coby się nie dać zaskoczyć tak jak tamci się dali. Nawet ja to wiem (ale równie dobrze może mi się wydawać że wiem) ;)

Dragonstone stało puste nie wiadomo jak długo. Dlaczego żaden z lordów go sobie po prostu nie wziął? Na pewno jakaś gałąź familii jednej czy drugiej rościła sobie do niego prawa, słusznie albo nie. To zbyt łakomy kąsek żeby tak nie było. A skoro już o tym mówimy, to jak wygląda zaopatrzenie wielkiej armii stłoczonej na tej wysepce? Dothraki raczej owsianką się nie żywią.

Casterly Rock że niby wybudował ojciec Tyriona, ale kiedy to było? Tyrion wspomina że dostał zlecenie zaprojektowania kanalizacji, i że zostawił sobie furteczkę żeby sprowadzać „przyjaciółki”, czyli był już raczej dorosły; ale z drugiej strony wspominają tą siedzibę jako miejsce dorastania pełne wspomnień i sentymentów. A przecież Tyrion jest najmłodszy z rodzeństwa! (Inna sprawa że wspomniany zamek jest rzekomo jednym z najstarszych w kraju. Ale może w serialu nie.)

Daenerys po przybyciu do Westeros nagle dostaje jakiegoś porażenia mózgowego i zapomina o wszystkich lekcjach nabytych do tej pory. Dostaje obsesji na punkcie klękania – zrywaczka łańcuchów pełną gębą, nie ma co.

John Snow nazwał królową po imieniu, ba! po zdrobnieniu imienia i nie został roszarpany na strzępy. Serio?? Nie trzeba spojlować, żeby było jasne jak słońce do czego to zmierza, ale… za wcześnie, zdecydowanie za wcześnie ;)

To niby tylko szczegóły, ale zaczynają się trochę piętrzyć.

Wyglada na to, że odejście od książkowego kanonu (nawet jeśli wymuszone brakiem rzeczonego kanonu) nie wychodzi scenarzystom na dobre. Nie mają pomysłowości Martina, nie mają wizji Martina, i bez niej wymyślają na siłę. Chyba nawet nie pytają siebie „co by Martin powiedział?”. W wyniku tego zrobiła się z Gry o Tron jakaś telenowelka niemal. Ten na nią spogląda tęsknym wzrokiem, tamta odkrywa że smuci ją kiedy jego nie ma w pobliżu… Zbyt często jak na mój gust polegają na deus ex machina i intrygująco fortunnych zbiegach okoliczności (dobry timing też do nich zaliczam). To zdecydowanie nie są oryginalne i zakakujące rozwiązania fabularne, do jakich przyzwyczaił nas Martin.

I przestali zabijać głównych bohaterów. A jak już jednego zabili to go wskrzesili. Jeśli to nie jest bezwstydne zagranie pod publiczkę to ja nie wiem co jest ;)

Patrząc na to wszystko, nabieram ochoty żeby nadrobić zaległości i jednak przeczytać książki, na podstawie których był przynajmniej początek serialu. Bo jeśli pierwsze sezony były wiele lepsze od późniejszych, to i materiał źródłowy pewnie jest o tyle lepszy.

Reklamy

5 uwag do wpisu “Daenerys jest najpiękniejsza kiedy jest bliska łez

  1. W ostatniej serii rzekomo kręcili więcej scen z postaciami, które w plebistycie HBO są najlepiej oceniane przez widzów. Nie wiem czy to prawda, ale jeżeli to może dopełniać obraz całości. ;-) Już jutro dowiemy się, że zakończenie nas zawiodło.

    Polubienie

  2. Jak mogłem tego nie dopisać! Ta scena w której dowiadujemy się że John Snow wcale nie jest tym za kogo go uważaliśmy tylko super tajnym potomkiem Kogoś Ważnego, co Zmienia Wszystko – toż to prosto z Elementarza Scenopisarstwa Telenoweli!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s