Czarnobyl: wrażenia

To się wydarzyło naprawdę.

To się kurwa wydarzyło naprawdę.

Z perspektywy czasu i odległości trudno nam sobie uświadomić jak bardzo ta sytuacja była popierdolona. To był – cytując klasyka – najwyższy kurwa czas żeby ktoś o tym opowiedział – bez dramatyzowania (bo nie trzeba), bez ściemy i dokładnie tak jak było. Nie było ryzyka że trzeba będzie coś podkoloryzować, bo rzeczywistość po raz kolejny przerosła fikcję. A twórcy wywiązali się z zadania na – ponownie cytując klasyka – pieprzony medal.

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Czarnobyl: wrażenia

  1. W sieci jest Urban, który opowiada o tym jak dowiedział się o skażeniu. Obojętnie jak traktować samego Urbana to kończy on stwierdzeniem, że teraz się bedą ludzie interesować. Bo ludzie zawsze się bardziej interesują fikcją (tutaj serialem) niż rzeczywistością. ;-)

    Polubienie

    1. Być może dlatego warto robić seriale o rzeczywistości, być może nawet w czasie rzeczywistym ;) Wszyscy się gapią w czarne lustra i nie widzą rzeczywistości; wiadomości nikt nie ogląda bo wszyscy wiedzą że „telewizja kłamie”; ale w serial każdy się angażuje nawet jeśli to tak oczywista nieprawda jak Gra o Tron ;)

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s