Wzorce, duże i małe

W sumie pasowałoby to do mojej serii „głupie pytania”. Ale może w sumie nie jest ono takie głupie. A zatem…

…dlaczego jak przychodzi do mnie petycja do pod-klik-pisania od Pewnej Dobrze (?) Znanej Organizacji Aktywistów, to zawsze brakuje tam zaledwie około kilkuset podpisów? Nigdy nie jest ledwo napoczęta. Nigdy nie widziałem żeby już była osiągnęła ilość docelową. Ani nawet nie była żadna w połowie dopiero. Nie; zawsze brakuje odrobinę. Dodam, że pocztę odbieram zawsze pod wieczór po pracy, więc jeśli rozsyłają je, przyjmijmy, w losowych momentach dnia, to powinienem widzieć znacznie szerszy rozkład stopni ukończenia.

Mózg to biologiczna maszyna do rozpoznawania wzorców. Wzorce przestrzenne to prosta rzecz – nie trzeba dużo czasu żeby rozpoznać drzewo, tygrysa czy też twarz (do tego to nawet mamy wyspecjalizowane obwody). Dużo trudniej jest z wzorcami temporalnymi – co politycy skrzętnie wykorzystują, wiedząc, że ludzie się nie zorientują że wciąż dostają te same zgniłe wybory i ciągle widzą te same przekręty, tylko troszkę zmienione dla niepoznaki. (Z kolei przegięcie w drugą stronę owocuje teoriami spiskowymi, które są wzorcami widzianymi tam, gdzie żadnych nie ma.)

Ale czasem, z czasem, jakiś się rzuci w oczy.

Czy wspomniane na początku zjawisko jest prawdziwe, czy to tylko kiełkująca teoria spiskowa?

Hmmm.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s