Z gabinetu Freuda: historyczna niezgodność

Ktoś się mnie zapytał – we śnie – co się tak zamyśliłem. Bo rzeczywiście coś sobie pomyślałem – we śnie – i zaraz temu komuś to opowiedziałem.

Otóż, tak sobie pomyślałem, jak by wyglądał świat gdyby ludzkość i przyroda koegzystowały na tym samym terenie, a konkretnie na całej planecie, a nie obok siebie i osobno, jak obecnie? Widziałem w tej wizji coś w rodzaju łagodnych wzgórz porośniętych lasem, wewnątrz których znajdują się korytarze i komory dla ludzi. Oczywiście, jest to bardzo różny świat od tego który istnieje obecnie.

Ale to był tylko punkt wyjścia. W końcu to sen; rozsądny człowiek by uznał że to już jest coś ciekawego co warto rozważyć dalej, ale sen uznał że bardziej wartościowe jest pytanie, które się w takim kontekście nasuwa:

Kiedy nastąpi ten punkt w historii ludzkości (tytułowa niezgodność, poprzez analogię do zjawiska geologicznego), że ludzie oglądając stare filmy nie będą w stanie rozpoznać świata przedstawionego i się z nim identyfikować?

Uznałem, że taki moment jest nieunikniony. Bo jeśli mamy uratować środowisko, planetę i samych siebie, to świat musi się radykalnie zmienić. Tak radykalnie, że przyszłe pokolenia nie będą wiedziały o co w ogóle nam chodziło…

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s