Wiewiórka też człowiek

Taka scenka:

Wiewiórka skacze po asfaltowej jezdni. Dokąd tak zmierza? Nie ma tam żadnego drzewa, chyba że po drugiej stronie ulicy, ale ona nie skacze w poprzek drogi. Nie, wiewiórka skok za skokiem skacze do innej wiewiórki, która wcześniej – nie wiem niestety kiedy – została potrącona przez samochód i leży teraz jasnym brzuszkiem do góry, nieruchoma. Pierwsza wiewiórka skacze, skok za skokiem, i w każdym podskoku widzę – czuję – smutek.

I ja też czuję smutek, chociaż pędzę na dwóch kołach, nic nie wiem, nie znam wiewiórki, oglądam się tylko i współczuję.

Jedna uwaga do wpisu “Wiewiórka też człowiek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s