Właśnie do mnie dotarło, że zaprzepaściłem sobie życie

W młodości dorwałem się kiedyś do programu do tworzenia muzyki. Nie mam za grosz talentu kompozytorskiego, ale wówczas nic takiego mi w niczym nie przeszkadzało. Eksperymentowałem ze wszystkim co mi wpadło w ręce, czy to skład tekstu, kryptografia (kosmicznie bez pojęcia), projektowanie samochodów i tym podobne. Jak coś było, myślałem, że jestem w tym super.

A więc muzyka. Właściwie to nie próbowałem stworzyć niczego „normalnego”. Zamiast tego wrzucałem dźwięki na oślep i patrzyłem czy jest w tym coś interesującego.

W podobny sposób zresztą powstał pseudonim, którego używam najczęściej.

I teraz sobie myślę, że gdyby nie było to po prostu dziecięcą zabawą, dla picu i jaj, mógłbym teraz być sławny na cały świat. Wystarczy tylko to nazwać: randomizm, i dorobić bełkotliwą filozofię: życie jest tak naprawdę przypadkowe, i moja twórczość jest tego alegorią.

sdagfjklh askjdhflkasdjdhfpoASHF HSADK;JLFH ADS088fyuwe4hf kaskmdcvo SDHFPO;AHS DFKJASBNDCIOPU H;AOSDIGHJFASDIFIHFOP;ASDH VOUASDFPO;HJSDFO HAPSOIDFHJ;O ASPDOFIHJASO NF;LKZJVN;OIASJDOFJ A;LSDVOPIJ OIP.

I pozamiatane!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s