Matrix: Zmartwychwstania: wrażenia

Moja recenzja w jednym słowie?

„Niepotrzebny”.

Serio, całe towarzystwo, z którym na nim byłem, zastanawiało się po co ten film w ogóle powstał.

Ale właśnie: byliśmy.

Po to powstał.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s